Zdaniem amerykańskiego naukowca dr. Danoffa, ćwiczenie hula-hoop polegające na kręceniu obręczy na biodrach, świetnie sprawdza się jako trening twojej męskości.

Właściwie nie samego penisa, a miednicy, która steruje nim podczas stosunku. Nie od dziś wiadomo, że kobiety uwielbiają sprawnych mężczyzn, którzy potrafią zrobić pożytek ze swojego drążka, co szybciej wprawia je w stan ekstazy. Nie obawiaj się kompromitacji! Powiedz żonie, że to dla waszego dobra i że ona też na tym zyska. Pośrednio, bo będzie ciekawiej w łóżku, i bezpośrednio, bo może razem zrzucicie parę kilo.

Komentarze