Sex Randki


Pewnie nieraz widziałaś to na filmach i dziwiłaś się, jak w ogóle jest to możliwe, żeby takiego olbrzyma (bo na filmach to zawsze są olbrzymy) wziąć do buzi i się nie zadławić. A to jest jak najbardziej możliwe, jeśli zastosuje się odpowiednią technikę. Właśnie technikę "głębokiego gardła".

Nie miętoś jak parówki

Połóż się na plecach, jak podczas uprawiania seksu w pozycji misjonarskiej, tylko że usta masz tam, gdzie znajdują się jego klejnoty. Schowaj zęby pod wargami, jakbyś uciekała przed dentystą. Głowę odchyl do tyłu, bo w ten sposób otworzysz przełyk, co ułatwi ci wzięcie do ust nawet długiego obiektu. Najlepiej, jeśli ułożysz się tak, żeby twoja głowa zwieszała się nad krawędzią łóżka. Ponadto dzięki takiemu ułożeniu łatwiej będzie ci się oddychało, bo przecież oddychać musisz - przez nos albo przez usta, w momentach, kiedy członek się z nich wysuwa.

Weź go do ust jednym zdecydowanym ruchem, za jednym zamachem. I od razu najgłębiej, jak potrafisz. W ten sposób od razu sprawdzisz, jakie są twoje możliwości, na ile możesz sobie pozwolić, zanim zaczniesz się dławić. Zwykle co najmniej połowa powinna ci się zmieścić. Ale nawet jeśli weźmiesz tylko jedną trzecią, też możesz dostarczyć mu niezapomnianych przeżyć.

Pamiętaj o jednej podstawowej zasadzie - rób z nim, co chcesz, ale nie miętoś go jak parówki.

Język, usta, dłonie - w ruch

Opanuj sztukę wielozadaniowości. Bo żeby dobrze zrobić mu ustami, w ruch musisz puścić nie tylko usta, ale też dłonie. I oczywiście zadbać o synchronizację.

Połącz kciuk i palce wskazujący i obejmij jego penis tak, żeby stworzył się pierścień u nasady członka. Kiedy już obejmiesz go wargami, poruszaj jednocześnie ustami i dłonią w górę i w dół. A zamiast tworzyć pierścień, możesz chwycić kciukiem i palcem wskazującym górę i dół członka.

Dla silniejszego efektu możesz wypróbować na nim... mruczankę. Weź go do ust na głębokość ok. 5 cm i zacznij mruczeć. A, jak ci się uda, jednocześnie dotykaj go od dołu językiem. Skoncentruj się zwłaszcza na żołędzi, obracając ją między wargami.

Nie zapomnij o jądrach. Najpierw chwyć delikatnie między zęby jedno, potem drugie i delikatnie ssij. Jeśli potrafisz, weź do ust jednocześnie oba.

Uwaga:

Tylko od ciebie zależy, czy połkniesz jego spermę, czy nie. Jeśli nie, zrób tak: jak poczujesz, że on jest już blisko, ustaw się tak, żeby wylot jego dyszy był skierowany na wnętrze twojego policzka, a nie na gardło. A potem dyskretnie spróbuj to wypluć. Tylko pamiętaj - dyskretnie!

Komentarze