Pewna amerykańska firma wymyśliła nowy sposób na zadowolenie kobiety. Jest to dość dziwne urządzenie. Nazwano jest "Najdelikatniejszy dotyk"!

No tak, ale co dalej? Tu sprawa trochę się komplikuje. Na 20 minut "przed" kobieta musi wypić specjalny płyn, potem podłączyć do kostek u stóp dwie elektrody i nacisnąć guzik. Wtedy pobudzane są nerwy odpowiedzialne za rozkosz seksualną, aż kobieta będzie doprowadzona do stanu tuż przed orgazmem, który może trwać tyle, ile tylko pani sobie zażyczy. Ma to kosztować 140 dolarów. Nie lepiej poprosić swojego partnera, żeby zrobił ustami i języczkiem co trzeba... taniej i na pewno przyjemniej.

Komentarze