Czasami wystarczy jedna mała rzecz, żeby doprowadzić partnera do wrzenia. I wcale nie musi to być gadżet z sex-shopu, ale coś, co masz pod ręką - na przykład niewinnie wyglądający sznur korali.

Trafiaj w jego punkty

Na początek sprawdź, czy koraliki są gładkie, bez wystających ostrych końcówek. Bo choć odrobina mocniejszych wrażeń może zaostrzyć apetyt, to przecież nie chcesz, żeby partner wył z bólu, a nie z rozkoszy, prawda?

Zostań jedynie w majteczkach i staniczku. Szyję owiń koralami. Nachylaj się nad kochankiem tak, żeby korale łaskotały jego najbardziej wrażliwe punkty. Najpierw w pozycji, gdy on leży na plecach, potem na brzuchu. Nie pozwalaj mu na żadne ruchy, jeszcze nie. Dla pewności możesz związać mu ręce szalikiem lub apaszką.

Kulką przez majteczki

Zdejmij korale i zrób z nich kulkę, tak by mieściła ci się w dłoni. I taką kulką okrężnymi ruchami masuj swoją łechtaczkę, przez bieliznę. Oczywiście na jego oczach. Żeby dostarczyć mu jak najwięcej wrażeń, każ mu wygodnie usiąść.

Potem jedź koralową kulką do góry. Pierwsza stacja: pępek, który masuj podobnie jak łechtaczkę. W następnej kolejności będą piersi. Zataczaj koła wokół sutków, najpierw kulką, potem kuleczką, uzyskaną z korali nawiniętych na palec wskazujący. A potem...

Zagraj mu na penisie

Nawiń korale na dłoń, ale w ten sposób, żeby tak uzbrojoną ręką móc chwycić go za członek. I teraz zagraj mu na penisie, przesuwając dłoń z góry na dół i z dołu do góry. Tylko nie rób tego zbyt mocno! Korale nie powinny wbijać się w miękką tkankę.

W następnym etapie nawiń korale na dwie dłonie i teraz przesuwaj po członku, we wszystkich możliwych kierunkach. On musi czuć te koraliki w każdym centymetrze swego ptaka.

Po kilku minutach takiej pieszczoty zdejmij korale z dłoni i zacznij je owijać wokół jego penisa. Nie powinno to być trudne, bo on do tego czasu z pewnością już maksymalnie stwardniał. Jeśli korale są dość ciężkie, wcześniej wymasuj penisa olejkiem, wtedy łatwiej będzie mu taki ciężar przyjąć.

Zapętl mu jądra

Odwiń korale z penisa i delikatnie zacznij zakładać je na jądra. Zaczynaj od góry, tak jakbyś zakładała na nie pętlę. Po każdym "okrążeniu" możesz leciutko zacisnąć korale, co przyprawi go o zawrót głowy. Ale uważaj, bo jeśli zrobisz to zbyt mocno, on może stracić zapał.

W następnej kolejności oplataj sznurem korali jednocześnie penisa i jądra. I w tym momencie on może wytrysnąć. Jeśli nie chcesz, aby odbyło się to właśnie tak i właśnie teraz, zaciśnij pętlę nieco mocniej i odczekaj chwilę. A potem - rób, z nim, co chcesz.

Komentarze