Kiedy słyszycie takie pogardliwe: "ale z niej kura domowa", od razu przed oczyma staje wam obraz pani z przynajmniej lekką nadwagą, okutaną niezbyt czystym szlafrokiem, z włosami w nieładzie.

Standardowa kura domowa dawno zapomniała co to znaczy makijaż, seksowne ciuszki i podniecająca bielizna. W dodatku taki stwór wiecznie zrzędzi i jest niezadowolony z życia - nawet jeśli powiesz, że cudownie wygląda.

Tak - to wszystko prawda. Ale są też inne kury domowe - takie na ostro, bardzo ostro.

Taka dama uwielbia czekać na swojego pana i władcę z pysznym obiadkiem. A kiedy on się naje i odpocznie po stresującym dniu w pracy, kura domowa na ostro rusza do ataku.

Uwodzi, grucha słodkie słówka prosto do uszka. A ze zmiotki do kurzu potrafi zrobić cudowną, erotyczną zabawkę. W dodatku taka ostra kurka w mig odgaduje najskrytsze pragnienia swojego kochanka i bez wahania je spełnia na środku kuchni albo na chłodnej posadzce w łazience.

Panowie, jeżeli macie taką kurkę na stanie, to dbajcie o nią jak o największy skarb - takie cuda naprawdę bardzo rzadko się trafiają!

Komentarze